wtorek, 2 kwietnia 2013

Polowanie na "szóstkę"

Wspomnień czar. Oj grało się kiedyś w „totka piłkarskiego”. To były czasy. Emocje na całego, żeby trafić choć 10-tkę i sprawdzić potem w kolekturze, że za „dziesiątki nie płacą”. Bo tyle ich było. To się nazywały emocje.
 
Od dziś powracamy do tych emocji. Wspólnie możemy się pobawić w zgarnięcie puli 1 stopnia pewnej gry i stać się "milionerami". A przynajmniej poemocjonować się sportem.

Totolotek ma w swojej ofercie dwie fajne „zabawy”. Toto liga i Toto gol. Ta pierwsza zabawa to niemalże (kilka zmian) kopia słynnego piłkarskiego totka. Gra w 13-stkę. Próba obstawienia zakładów na ligę polską, ligę angielską lub inne. Poziom wysokości wygranych też różny. Czasem więcej, czasem grosze. Ale jedno pozostało bez zmian. Trafić komplet wciąż ciężko.
Jeszcze ciekawiej jest w Toto Golu. Mamy zestawy 6 spotkań. Trzy różne oznaczenia. Od Z-1 do Z-3. Typujemy wyniki tych spotkań. Ale dokładne wyniki. Żeby było trudniej i ciekawiej. Płacą od trójeczki. Ale każdy poluję na „szóstkę”. Efekty tego polowania są jednak mizerne. Pula wygranych 1 stopnia wciąż rośnie. Z-2 to już 443.000 złotych, a Z-3 niewiele mniej (428.000 zł).

Chętnych do podziału tej puli jest wielu. Od dziś rozpoczynam polowanie na „szósteczkę” w Z-3. Stawka za zakład prosty to 50 groszy. Cztery zakłady (lub jak kto woli) 4 kombinacje to koszt 2 złocisze. Spróbujemy.

Istotne info dla tych, którzy pierwszy raz słyszą o Toto-Golu. Obstawiamy dokładny wynik „dopasowując” do każdej z ekip jedną z 4 możliwości strzelonych przez nią goli.
0 (zero goli), 1 (jedno trafienie), 2 (dwie bramki), + (nastrzelają co najmniej trzy sztuki)

Każde spotkanie ma więc „tylko” 16 kombinacji...

Rozpoczynamy misję Z-3

Zestaw na jutro
  1. Malaga – Dortmund
  2. Real – Galatasaray
  3. Benfica – Newcastle
  4. Chelsea – Rubin
  5. Fenerbahce – Lazio
  6. Tottenham – Basel

Wszelkie sugestie mile widziane :) ja wkrótce zapodam swoje wizje...

poszło....

1. Malaga - Dortmund  X 1 - liczba goli 2-3
gospodarze jeszcze nie przegrali w tej Lidze Mistrzów i może się okazać, że ta seria zostanie utrzymana. Zreszta BVB tez niepokonane, ale jakos nie wierze w zdobycie Andaluzji. Martwi nieco inna statystyka. Malaga ostatnie 2 mecze ligowe u siebie - bez goli 0-0 i 0-2. A niech się przełamią...

2. Real - Galatasaray  overowo, 3-1, 4-1, +:1 :)
Królewscy w tej edycji jeszcze nie zakończyli meczu bez straty gola. Nic "do zera". Turcy 4 wyjazdy i 3 zwycięstwa. nice :)

3. Benfica - Newcastle pewniak na 2:1
Portugalczycy z 7 ostatnich spotkan Ligi Europy od 2010 roku aż 5-krotnie notowali wynik 2-1. niezły wynik....może warto zaryzykować na powtórkę. Ale Toons coś bardzo skore do remisowania.

 4. Chelsea - Rubin  under
raczej jakiś underek, z uwzględnieniem "zera" po stronie Rosjan

5. Fenerbahce - Lazio X 0-0, 1-1
Rzymianie przez cały marzec, ani razu zremisowali to na przełamanie serii "punkcik" z gorącego terenu byłby spełnieniem marzen kibiców i Nas :) a niech bronią się...

6. Tottenham - Basel  X / under
gdzieś musi być niespodzianka, która sprawi, że "szóstki nie będzie". To może w Londynie? Czemu nie. Ciągle tylko Bale i Bale, a może by tak Ba...sel. E chyba nie "away". Ale jakiś underowy remis?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz