czwartek, 11 kwietnia 2013

Najtrudniejsza liga świata

Takie określenie jak ulał podobno pasuje do rozgrywek drugiej klasy rozgrywkowej w Anglii czyli słynnej Championship. Trafienie kilku rezultatów z tej ligi graniczy z cudem, a gracze którzy obstawiają te rozgrywki traktowani są w gronie grających jako fachowcy albo wręcz "samobójcy". Przekonamy się kim jestem. Cudotwórcą czy samobójcą?

Do dzieła. 5 kolejek do końca tych rozgrywek i zaczynają się ligowe emocje. Cardiff jedną nogą już w Premiership, a o drugie premiowane awansem miejsce rywalizują Hull i Watford. Tak wychodzi z naszej ligowej tabeli. To jednak tylko liczby. Ta liga czasem udowadnia, że tu górę mogą brać dodatkowe emocje, motywacje i umiejętności lub ich brak.

Ciekawie zapowiada się więc walka o 4 "spoty" do playoffów, a jeszcze ciekawiej na dole. Tam co najmniej kilka ekip może w każdej chwili znaleźć się pod kreską lub tuż nad nią.

Dobra jedziemy z naszą misją "roztrzaskania" tej ligi.

Na pierwszy rzut oka. Konsekwentnie na Leicester i Bolton. Oba zespoły tracą po 2 punkty do 6. miejsca w tabeli i udziału w playoffach. Bolton ostatnio dwa zwycięstwa, a Lisy wciąż nie potrafią wygrać. Teraz do Foxes przyjezdza Brums, które chyba o nic już nie gra. Kłusaki z kolei jadą do Bristolu, którego od spadku może uratować już tylko cud.

a więc na spokojnie

Leicester - Birmingham 1
Bristol City - Bolton 2


Kolejny punkt analizy to remisowe serie.
5 drużyn ma co najmniej dwa remisy z rzędu. Forest i Brighton już 3 razy draws in row. Odrzucamy więc u nich podziały punktów.

Cardiff (2 remisy) - Nottingham (3) idealny mecz na przełamanie serii. Walijczycy grają o zwycięstwo przybliżające do wygrania ligi, a Forest przegrywa i w ten sposób wspomniane wcześniej Bolton oraz Lisy przeskakują do strefy playoff.      Typ: Cardiff

Boro - Brighton (3)
Gospodarze dawno nie wygrali, tak więc ustawiamy się ku "jedynce"  typ: 1

Barnsley (2) zremisowało na tygodniu w Walii to w starciu z Addicks powinni wymęczyć punkty. Potrzebne do utrzymania. Porażka Charltonu

Posh (2 remisy) niby jest w strefie spadkowej i potrzebuje punktów, ale po pierwsze nie może każdy z dołu wygrywać :) a po drugie grają z Watford które wciąż goni ekipę z Hull. Motywacja po równo. Remis odrzucam. Umiejętności po stronie gości.


Na koniec wypada przerwać jeszcze serię porażek Leeds. Pawie zagrają u siebie z SWED, które wygrało ostatnio ważny wyjazd w Millwall (pewnie lekko odpuścili bo w sobotę ważniejszy Puchar Anglii). Najlepiej przerwać zwycięstwem i 3 punktami. Sowy z ostatnich 6 wyjazdów przegrały tylko raz. Czas dołożyć kolejną porażkę.


Jeśli sprawdzi się powyższy scenariusz to we wtorek mogę nie mieć do grania spotkań na zasadzie "bez remisu". Trzeba będzie więc dołożyć w tej kolejce ze dwa remisy. Najlepiej tu:

Blackpool - Burnley        X
Wolves - Huddersfield    X


Weekend z Championship

Fri 12 Apr 2013
  • Leicester v Birmingham               1
Sat 13 Apr 2013
  • Leeds United v Sheff Wed           1
  • Barnsley v Charlton                      1
  • Blackburn v Derby                       1X
  • Blackpool v Burnley                     X
  • Bristol City v Bolton                     2
  • Cardiff v Nottm Forest                  1
  • Ipswich v Hull                              X2
  • Middlesbrough v Brighton            1
  • Peterborough v Watford                2
  • Wolves v Huddersfield                  X
i niech się dzieje wola Albionu.......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz