Kupon już mamy. Teraz na szóstkę czekamy. Tak skanduje moja dusza po zagraniu zestawu Z-3. Pełen wiary, nadziei i emocji oczekuje na dwa pojedynki dzisiejszej Ligi Mistrzów, a potem to już z górki...
Kuponik nie jest ostry stawkowo, ale liczy się to co w sieci. Efekt końcowy. Liczę na efektowne zakończenie zestawu Z-3. Pula czeka. Może i na mnie.
Real ma dziś efektownie ograć Galatę. Ale "do jednego". Borussia musi strzelić gola. Ale jednego. Malaga niech będzie jak bulterier. Niech odpłaci się Niemcom tym samym. Albo nawet dwoma trafieniami. To jest mój przepis na sukces.
Co z tego wyjdzie po dzisiejszym pieczeniu? Zakalec czy pyszności, które zachęcą do czwartkowych emocji? Odpowiedź prosta: czy ktoś z Was lubi ciasto z zakalcem. No właśnie...
Oto przepis:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz