Wczorajszy powrót wyszedł całkiem, całkiem, ale niestety in minus. Wszystko za sprawą Dortmundu, który zanotował remis z Augsburgiem i rok kończy bez zwycięstwa. Na własnym stadionie BVB nie dało rady rywalom, choć faworyt tej pary był tylko jeden.
Tam gdzie już wyżej było lepiej. Wyższe kursy na zwycięstwa Atalanty (1.50) a zwłaszcza Eintrachtu (2.15) siadły pięknie. Tak więc coś w tym systemie/kombinacji było pozytywnego. Potencjał jest. Nie można tego zepsuć...
Dziś kolejne 3 spotkania z wczorajszej rozkminki:
Hoffenheim @1.65
Torino @1.70 (a nie to jednak dopiero czwartek)
i "ostro i odważnie" w stronę FC Koln @2.75. Wszak pojedynek z Aptekarzami to derbowe starcie i mogą dziać się cuda...
A my w cuda wierzymy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz