środa, 21 grudnia 2016

Środa po francusku

Skupiłem się na Bundeslidze i Serie A, a człowiek zapomniał o rozgrywkach nad Sekwaną. A przecież dziś grają też we Francji.

Nicea wciąż prowadzi, ale dziś jest ona częścią mojego nikczemnego planu, który nazwałem na cześć trylogii filmowej Kieślowskiego jako "Trzy kolory. Trzy zdarzenia". Trzy typy i każdy z nich ma wejść. Taki plan. Taka "la koncepcja" jakby to powiedzieli Francuzi...

Bordeaux - Nice    under 2,5 @1.70
St.Etienne - Nancy - gospodarze strzelą w 1.połowie @2.0
Nantes - Montpelier  BTS @1.90

AKO @6.46


A czemu tak?

Czytajcie poniżej:



1. Nicea prowadzi w ligowej tabeli i ucieka drużynom Monaco oraz PSG. Dziś jadą do Żyrondystów i moim zdaniem szykuje się tam strata punktowa, ale jednak bezpieczniej pobrać under. Wszak Bordeaux ostatnio gra fatalnie: traci sporo goli, a po ich stronie częściej jednak mamy zero. Z kolei Nicea na 4 ostatnie wyprawy ligowe do Bordeaux zanotowała aż trzy undery i dziś wynik 1-1 biorą w ciemno...

2. St. Etienne ma jakiś wielki problem ze strzelaniem bramek u siebie, a tym bardziej w pierwszej połowie. Swoje czasu o tym niezwykle negatywnym fenomenie rozpisywało się wielu. Powstawały elaboraty, prace dyplomowe, a oni dalej swoje. Koniec roku to możnaby efektownie to spunetować. Bramką w pierwszych 45 minutach. Tak dla odmiany.

3. I na koniec obie drużyny strzelą, bo... strzelać potrafią. Zwłaszcza ostatnio goście, ale Nantes też jest w trudnej sytuacji i potrzebuje punktów. a jak punktów to i goli. A jak goli to GOLIMY !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz